Ten blog jest o przygodach, wzlotach i upadkach oraz wspólnym życiu Blondyna i Blondyny. Blondyn to Igor, golden z Fundacji Alteri, który jest psem asystującym. Natomiast Blondyna to Megi - chora na zanik mięśni miłośniczka psów i zwierząt wszelkiej maści. Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na blogu chronione są prawami autorskimi.
darmowe liczniki
Blog > Komentarze do wpisu
Co tam w SMAku słychać?

W SMAku cały czas coś się dzieje. Zakończyliśmy formalności, w związku z tym garść oficjalnych informacji na nasz temat:

Stowarzyszenie Osób Chorujących na Rdzeniowy Zanik Mięśni

SMAk Życia

Konto: 69 1030 0019 0109 8530 0030 3558
Przelewy w EURO: 04 1030 0019 0109 7860 1005 9580

nr KRS: 0000369132


REGON: 241789765
NIP: 6462901723

Email: smakzycia@smakzycia.org

Uwaga! Proszę zwrócić uwagę, że zmienił się adres mailowy. Na niego należy pisać, jeśli ktoś chce uzyskać informacje lub dołączyć do SMAku.

Sympatyków zapraszamy na nasze profile w portalach społecznościowych (nk, facebook) - tam najświeższe wieści, fotki.

Obecnie się szkolimy, jak pozyskiwać środki - szkolenia odbywają się w Inkubatorze, są bezpłatne i bardzo przydatne. Zima, więc chodzi moja Mama i przekazuje nam wieści. Możliwości zdobycia pieniążków jest sporo, ale trzeba wypisać stosy papierów i szukać okazji. Powoli to rozgryzamy.

Poza tym w konkursie na dodatkowe wsparcie w Inkubatorze Społecznej Przedsiębiorczości SMAk Życia uzyskał bardzo dobry wynik. W związku z tym otrzymaliśmy nieodpłatne wsparcie indywidualne w postaci m.in. obsługi księgowej prowadzonej przez biuro rachunkowe w okresie od stycznia do grudnia 2011!!! Jeden problem więc się nam rozwiązał.

W ostatnim czasie odbyła się sesja zdjęciowa naszych dzieciaków, za tydzień sesja dziewczyn. Mamy więc już fotki na stronę internetową, a także jej makietę i wykupioną domenę.

Powstały też nowe blogi SMAkowych dziewczyn - Agi i Sylwii. Zapraszam do lektury!

SMAkowicze niezwykle mnie wspierają - nie tylko w działalności stowarzyszeniowej, ale też w moim chorowaniu. Rodzice Igorka pożyczyli mi koflator, pomogli zapisać się do hospicjum ("Magda, ja wiem, że to dziwne zachęcać kogoś, by zapisał się do hospicjum, ale zapisz się" - Tata Igorka :D), wspierali dobrym słowem, Aga doradzała, wysyłała nazwy leków i dodawała otuchy, Rafał A. słał sms-y. Trudno tu wszystkich wymienić, którzy posyłali mi wiadomości, maile, pisali na facebooku. Dziękuję! Dzięki Wam odkopuję moją moc ;)

Planów mamy wiele - zrobiłyśmy z Agą listę spraw do załatwienia. Do 15 marca czekamy na ankiety od SMAkowiczów, by wiedzieć, na co w pierwszej kolejności zbieramy pieniążki, ale przede wszystkim, to cały czas kombinujemy, skąd te pieniądze wziąć!

Kolejna zbiórka na rzecz SMAku Życia najprawdopodobniej już w kwietniu - o szczegółach napiszę wkrótce!

 

sobota, 05 marca 2011, blondyn_i_blondyna83
Tagi: SMAk Życia

Komentarze
2011/03/08 09:11:51
Bardzo się cieszę, że się dzieje :))

I aż nie mogę doczekać się strony internetowej SMAKu (a po próbce zdjęć wiem, że będzie super). Jeśli pozwolisz, zalinkuję ten wpis u siebie.

-
2011/03/11 15:11:16
gratulacje!
poszzukam Was na FB
-
2011/03/12 22:18:50
Pani Magdo. Po pierwsze witam, czytam Pani bloga. Dziękuję za niego - podrzuciłam adres osobie poruszającej się na wózku, której duch nieco upadł, na pewno pomoże jej on zmienić nieco sposób patrzenia na świat. Po drugie: widzę, że Pani choroba się przedłuża. ;((( Proszę nie upadać na duchu! Cieszyć się drobnymi przyjemnościami, podbudowywać sobie nastrój jak tylko się da. To ważne. Psyche napędza nam somę, więc warto poinwestować w dobry nastrój, by szybciej zwalczyć chorobę. Uzdrowienia poprzez radości życia życzę.
-
2011/03/22 16:44:13
co się dzieje? Już wiosna,proszę się odezwać czy Pani zdrowa????
-
2011/03/24 18:48:13
Właśnie, Pani Magdo. Codziennie zaglądam i niepokoję się o Panią (podobnie jak cichyczytacz). Od miesiąca ślę mocne dobre fluidy z ciepłymi życzeniami. Wierzę, że działają. Proszę zdrowieć, wielu osobom na Pani zdrowiu zależy.
-
2011/03/26 00:15:30
Gofer, dzieje się dalej, pomimo mojego leżakowania, a głównie dzięki mojej Mamie - o czym w następnej notce :). Dziękuję za podlinkowanie wpisu i puszczenie wiadomości w świat!
Wanilia, nasz facebook chwilowo wymarł, ale tylko chwilowo ;)
Noemi, dziękuję bardzo z ciepłe słowa :) Staram się myśleć pozytywnie, ale nie zawsze jest to łatwe... Tym bardziej, że lekarze mówią o długiej rekonwalescencji. Postaram się jednak tu pisać, wiem, że zagląda tu mnóstwo osób, które ciepło o mnie myślą i jest to dla mnie ogromną pociechą! Dziękuję za przesyłanie dobrych fluidów, bardzo się przydają!
Cichyczytaczu, wiosna... A z wiosną - szczypiorek ;) - proszę spojrzeć na notkę powyżej. Pozdrawiam i dziękuję za troskę!