Ten blog jest o przygodach, wzlotach i upadkach oraz wspólnym życiu Blondyna i Blondyny. Blondyn to Igor, golden z Fundacji Alteri, który jest psem asystującym. Natomiast Blondyna to Megi - chora na zanik mięśni miłośniczka psów i zwierząt wszelkiej maści. Wszystkie zdjęcia i teksty zamieszczone na blogu chronione są prawami autorskimi.
Blog > Komentarze do wpisu
To już jest koniec

igor2015Dzisiaj mija rok od śmierci Igora. Czas upływa, ale wspomnienia nie blakną. Wspomnienia, które od niedawna do siebie dopuszczam - długo się od nich opędzałam, by nie płakać po kątach. 

To był trudny rok. Bo jak zaakceptować codzienność pozbawioną Igorowego towarzystwa? Musiałam oswoić jego nieobecność, uspokoić emocje, odnaleźć równowagę i wydeptać własną, nową ścieżkę, na której towarzyszą mi dawni przyjaciele i całkiem nowe osoby. To oni w dużej mierze nie pozwolili mi się zakopać pod kołdrą, chociaż moje ciało wielokrotnie w ostatnim roku zachęcało mnie do tego, by to zrobić. 

"Poddaj się" - mówiło mi moje ciało, które zawsze wysiada, gdy zżerają mnie emocje. Ale wszystko jest w głowie. Jeśli głowę przekonacie, że nadal warto - ciało nie ma wyjścia, po prostu działa. 

Dlatego dzisiaj zapraszam Was do śledzenia moich dalszych poczynań, ale już nie tu. Zamykam ten blog, bo historia Igora jest zakończona, a ja nie chcę żyć przeszłością. Znajdziecie mnie:

- na blogu "Blondyni" - gdzie nadal będę pisać o moich zwierzakach,

- na blogu "Nieuchwytne" - gdzie jestem najczęściej i piszę o moich wzruszeniach, książkach, inspiracjach.

Igor odpoczywa na cmentarzu dla zwierząt w Bytomiu (ul. Łaszczyka 18).

Dziękuję Wam, Drodzy Czytelnicy, że tyle lat byliście z nami - że czytaliście, pojawialiście się na spotkaniach i towarzyszyliście Igorowi do końca. Za kibicowanie, maile, wiadomości,

igor2015

 słowa otuchy - serdeczne dzięki. 

Co zostało po Igorze? Dużo więcej niż po niejednym człowieku. Blog, książka, jedno małżeństwo, jedno narzeczeństwo (spacery z psem sprzyjają nawiązywaniu nowych kontaktów i budowaniu relacji, nasi wolontariusze mogą to potwierdzić), mnóstwo przepięknych fotografii, wiele wzruszeń, a przede wszystkim - ja, dzisiaj autorka już trzech książek, właścicielka kolejnego goldena. Kim byłabym bez niego? Czy bez Igora zaczęłabym pisać w sieci? Czy bez tego wyjątkowego Przyjaciela poznałabym Monikę Szwaję, która zechciała pokazać moje refleksje większej publiczności? Czy bez niego odważyłabym się być taką osobą, jaką jestem dzisiaj?

Nie wiem. Na szczęście nie wiem, bo Igor pojawił się w moim życiu i wypełnij je po brzegi. Wierzę, że nadal przy mnie jest. I będzie do końca :)

fot. Monika Bućko (obydwie fotografie zostały zrobione w 2015 roku, pierwsza w czerwcu, druga w maju)

niedziela, 21 sierpnia 2016, blondyn_i_blondyna83

Polecane wpisy

  • Zmiany, zmiany

    Tak to już u mnie jest, że co jakiś czas następuje nagła i nieoczekiwana zmiana życiowej scenografii. Niby teatr ten sam, scena też, ale gramy już kolejny akt -

  • Ostatni raz nad Wartą

    Podczas tych długich miesięcy, gdy nie jeździmy na Ruinkę, najbardziej brakuje mi przestrzeni i... Warty. Mamy takie swoje miejsce w Załęczańskim Parku Krajobra

  • Promień słońca na moim niebie

    Kochani, ja tu sobie choruję, zjadłam pół apteki (teraz zjadam drugie pół w celu odzyskania odporności), a tymczasem z wysłanych przez Was SMS-ów uzbierało się

Komentarze
2016/08/22 08:35:27
Dziękuję za piękne chwile spędzone przy czytaniu , powodzenia i satysfakcji przy prowadzeniu nowych blogów. Serdeczne pozdrowienia.
-
Gość: Mag, *.static.korbank.pl
2016/08/22 09:02:16
Rozumiem decyzję. Dziękuję za możliwość poznania Ciebie i Igora. Będę śledziła Twoje blogi. Dobrze, że się nie poddajesz rozpaczy. Ściskam ciepło.
-
Gość: Ania z Krakowa, *.dynamic.chello.pl
2016/08/22 22:30:33
Dobry Wieczór!
To ja dziękuję za możliwość czytania Twojego bloga:-) Będzie mi bardzo brakowało tej lektury i pewnie jeszcze nie raz wpiszę z rozpędu w Google "Blondyn i Blondyna"... ale w pełni rozumiem Twoją decyzję:-)
Serdecznie i wieczorowo pozdrawiam!
Ania z Krakowa
-
Gość: Noemi, *.dynamic.chello.pl
2016/09/30 12:14:01
UŚCISKI, Megi :)
Cieszę się, że Ciebie i Igora poznałam.